Wywiad z Naszą opiekunką Panią Joanną
Dzisiaj chcemy przedstawić Wam Panią Joannę – naszą opiekunkę, która od 4 lat współpracuje z Aktivmed24. W naszej rozmowie Pani Joanna opowiada o tym, jak praca w opiece wpłynęła na jej życie i charakter. Z osoby, która zawsze była w biegu, wszędzie było jej pełno i wszystko chciała zrobić jak najszybciej, stała się osobą spokojniejszą, bardziej cierpliwą i uważną. Porozmawiamy również o jej pasji do podróżowania – tych po Polsce, ale także dalszych, zagranicznych wyprawach.
AKTIVMED24: Jak długo pracuje Pani jako opiekunka osób starszych w Niemczech?
Pani Joanna: Jako opiekunka pracuje 15 lat.
AKTIVMED24: Jak długo współpracuje Pani z Aktivmed ?
Pani Joanna: 4 lata
AKTIVMED24: Jak układa się Pani współpraca z koordynatorką z Magdą ?
Pani Joanna: Bardzo dobrze. Jestem bardzo zadowolona ze współpracy z Panią Magdą. Jest konkretna i zawsze mogę na nią liczyć. Jeśli pojawi się jakiś problem – zawsze staramy się go rozwiązać i jak dotąd wszystko udawało się pozytywnie załatwić, z korzyścią dla mnie.
AKTIVMED24: Na początku Pani niemiecki był raczej komunikatywny. W pewnym momencie miała Pani ponowną weryfikację języka i okazało się, że zrobiła Pani duży postęp. Co pomogło Pani najbardziej poprawić język?
Pani Joanna: Nie uczyłam się jakoś specjalnie, po prostu zaczęłam więcej rozmawiać. Oczywiście, kiedy potrzebowałam jakiegoś nowego słowa, którego nie znałam, zaglądałam do Internetu i korzystałam z translatora, żeby sprawdzić, jak coś powiedzieć albo przekazać.
W ten sposób stopniowo się uczyłam. Dużo rozmawiam z rodziną niemiecką, chociaż z dziadkiem akurat nie bardzo. Najwięcej rozmawiałam z córkami podopiecznego.
AKTIVMED24: Opiekuje się Pani seniorem ze stomią. Czy na początku było to dla Pani dużym wyzwaniem?
Pani Joanna: Jeżeli chodzi o stomię, to na początku było to dla mnie duże wyzwanie. Dopiero po około dwóch tygodniach nauczyłam się prawidłowo i sprawnie ją zakładać. Pamiętam, że kiedy robiłam to pierwszy raz, ze stresu aż trzęsły mi się ręce. Ogólnie na początku była to dla mnie bardzo obciążająca sztela. Przede wszystkim było tam dużo wymagań wobec opiekunki. Wcześniej, na innych zleceniach, zakres obowiązków był prostszy – kąpiel, umycie podopiecznego, przygotowanie śniadania i obiadu, posprzątanie, czyli po prostu to, co należy do naszych obowiązków. Tutaj tych czynności było zdecydowanie więcej, dlatego początki były dla mnie naprawdę trudne.
AKTIVMED24: Przez ostatni czas nie miała Pani stałej zmienniczki, aż w pewnym momencie rodzina seniora sama musiała przejąć opiekę. Czy ta sytuacja pokazała rodzinie, jak wymagająca jest praca opiekunki? Jak zmieniło to Pani codzienną pracę i obowiązki?
Pani Joanna: Rodzina jest wspaniała i dziadek też. Przez dwa lata miałam zmienniczkę, Justynę, i wszystko układało się bardzo dobrze. Później jednak zmieniały się opiekunki z innych firm – w sumie chyba z pięć dziewczyn się zmieniło. Ostatnio nie mogłam już zostać dłużej, więc moje obowiązki przejęła córka podopiecznego. Dopiero wtedy zobaczyła, ile tych obowiązków jest, i sama powiedziała, że to zdecydowanie za dużo dla jednej osoby. Dzięki temu sporo się zmieniło. Teraz na przykład stomią zajmują się pielęgniarki, a dwa
razy w tygodniu przychodzą sprzątaczki.
AKTIVMED24: Czego nauczyła Panią praca jako opiekunka — nie tylko zawodowo, ale też prywatnie?
Pani Joanna: Wyciszyłam się. Kiedyś byłam wiecznie w biegu, wszędzie było mnie pełno i wszystko robiłam na szybko. A przy osobach starszych człowiek trochę zwalnia, wycisza się i staje spokojniejszy. Nawet mój mąż zauważył tę zmianę. Kiedyś wszystko musiało być zrobione szybko, a teraz już tak nie mam. Nauczyłam się zwalniać i po prostu spokojniej podchodzić do życia.
AKTIVMED24: Wiem, że bardzo lubi Pani podróże. Jakie miejsce, które odwiedziła Pani do tej pory, podobało się Pani najbardziej?
Pani Joanna: Tunezja – przede wszystkim piękne morze. Bardzo chwalimy sobie też Turcję, na przykład za duży wybór jedzenia i ogólnie wszystko jest tam bardziej różnorodne. Ostatnio trafiliśmy na mały, kameralny hotel, ale wszystko było naprawdę świeże. Jedzenie przygotowywano na bieżąco, a kiedy czegoś zabrakło, za chwilę pojawiało się świeżutkie. Było przepyszne, a ja jestem bardzo wybredna, jeśli chodzi o jedzenie i nie zjem byle czego. Do tego kelnerzy byli przemili, uśmiechnięci i zawsze mieli dla nas dobre słowo. Byłam też na Krecie – tam z kolei morze było jeszcze piękniejsze!


AKTIVMED24: Gdyby mogła Pani teraz spakować walizkę i polecieć gdziekolwiek, dokąd by Pani pojechała?
Pani Joanna: Zanzibar to jedno z miejsc, które najbardziej chciałabym zobaczyć. Marzy mi się również Wybrzeże Egejskie.
AKTIVMED24: A Po Polsce też Pani podróżuje ?
Pani Joanna: Tak, jak najbardziej! Na przykład na Mazury, na jacht. Mój mąż jest bosmanem i ma uprawnienia żeglarskie, więc takie wyprawy są dla nas wspaniałą przygodą. Wypłynięcie jachtem to naprawdę przygoda życia – tego się nie zapomina. Chyba szybciej
zapomniałabym wyjazd do Tunezji niż wyprawę jachtem. Mazury są po prostu przepiękne. Lubię też, kiedy coś się dzieje, więc odrobina adrenaliny jest jak najbardziej wskazana – trochę przechyli, trochę wody wpadnie i już jest ciekawie! Do tego jeszcze wędkujemy, czasem coś uda się złapać, więc nasze wakacje są pełne emocji i przygód.

AKTIVMED24: Czy z podróży przywozi Pani jakieś pamiątki ?
Pani Joanna: Uwielbiam przywozić z podróży różne drobiazgi. Na przykład bransoletki na rękę, czy magnesy Mam też słabość do porcelanowych kubków, ale muszą być fikuśne i niezwykłe. Zawsze rozglądam się za jakimś fajnym kubeczkiem, ale jeśli nic mnie nie
zachwyci, to nie kupuję na siłę. Lubię też przywozić chusty i szale – takie charakterystyczne dla danego miejsca.

AKTIVMED24: Dziękujemy serdecznie za wywiad i poświęcony czas na rozmowę.



