| PL | DE |
Facebook
Tel. 0048 530 555 015

Czego jako opiekunka robić nie muszę? Jak odmówić, by nie urazić rodziny?

Czego jako opiekunka robić nie muszę? Jak odmówić, by nie urazić rodziny?

Od opiekunki wymaga się wiele – powinna mieć przynajmniej podstawową wiedzę medyczną (w zależności od schorzenia podopiecznego), być dobrze zorganizowana, empatyczna,wyrozumiała. Powinna być po prostu osobą godną zaufania. Sprawując opiekę nad osobą chorą lub starszą, automatycznie wkracza w krąg rodziny. Zostaje dopuszczona do sfery prywatnej, do której być może niewiele innych osób ma dostęp. W tym zawodzie postawienie sztywnej, nieprzekraczalnej granicy jest bardzo trudne.

Opiekunka ma wiele obowiązków, ale nie wszystko musi robić. Konieczne jest, by miała
świadomość, że oprócz wymienionych już cech i umiejętności, jakich się od niej oczekuje,
powinna mieć jeszcze jedną. To asertywność. Praca nad asertywnością to praca dla swojego
dobra. Opieka nie jest służbą, nie jest niewolnictwem, będąc opiekunką jest się odrębną
jednostką, która w wielu sytuacjach może mieć inne zdanie niż rodzina podopiecznego.
Opiekunka ma prawo do czasu wolnego. Jeśli mamy wolny wieczór czy popołudnie, od nas
zależy, jak go spędzimy. Czas wolny opiekunki jest niezbędny do regeneracji sił. Mamy
swoje życie i musimy bardzo mocno pilnować, by ten czas dla nas nie był nam odbierany.
Dobrym rozwiązaniem jest opracowywanie terminarza z rodziną – tak aby wszyscy mogli
sobie zaplanować czas opieki nad podopiecznym, z uwzględnieniem planów i zajęć. Jeśli
rodzina nie ma takiego zwyczaju, dobrze jest to wynegocjować – właśnie dla naszego dobra.
Nie można zapomnieć o uniwersalnej zasadzie, która dotyczy też pracy opiekunki: Nic o nas
bez nas. Rodzina podopiecznego powinna
z szacunkiem traktować opiekunkę i jej czas. Opiekunka, spędzając dużo czasu z
podopiecznym, staje się często jego powiernikiem. Nie musi być jednak pośrednikiem
pomiędzy nim a rodziną w sprawach, które nie są związane ze zdrowiem czy samopoczuciem.
Nie musi rozstrzygać w konfliktach rodzinnych, nie musi zajmować stanowiska, nie musi się
ujawniać ze swoją opinią na trudny temat. Opiekunka nie musi się obciążać problemami
rodziny, które nie są związane z jej pracą. Cudze, niewyjaśnione sprawy są naprawdę
obciążające psychicznie i nie należy się dawać wciągać w ich wir. Ważne jest, by pamiętać,
że osoby starsze, z racji wieku, miewają skłonność do manipulowania i emocjonalnego
szantażu. Opiekunka ma prawo się przed tym bronić, a gdy sytuacja się zaostrza, powinna o
tym problemie porozmawiać z rodziną, wyjaśnić, że chce być uczciwa wobec obu stron, bo to
jej nakazuje poczucie lojalności wobec pracodawcy.
Opiekunka jest odpowiedzialna za to, czy usługi opiekuńcze są realizowane dobrze. Nie musi
ze swoich środków pokrywać kosztów zakupu sprzętu, kosmetyków, leków czy jedzenia. Jeśli

rodzinie zdarza się „zapominać” o zakupie niezbędnych do opieki akcesoriów, o realizacji
recept i innych zobowiązaniach, można wprowadzić listę, na bieżąco uzupełnianą przez
opiekunkę, na której zapisuje ona, czego brak lub czego będzie brakować niebawem, by
mogła sprawować wymaganą opiekę.
Różne są typy schorzeń podopiecznych. Przed podpisaniem kontraktu opiekunka zapoznaje
się z konkretnym przypadkiem i wie, czy zakres opieki jej odpowiada, czy nie. Opiekunka
wspomaga, pomaga, ale nie wyręcza podopiecznego. Trzeba tu zdefiniować jasno, co
rozumie się przez „wyręczanie”. To robienie za kogoś czegoś, z czym może on sobie
poradzić sam. Opieka nad starszym lub chorym człowiekiem ma na celu jego aktywizację
(na miarę możliwości). Nie chodzi o to, by taka osoba pogłębiała swoją niesamodzielność,
wręcz odwrotnie: wielką zasługą jest taka opieka, która wpływa na możliwe uniezależnienie
podopiecznego. Opiekunka może wskazać ułatwienia, ale nie jest jej obowiązkiem zbędne
wyręczanie. Jeśli taka postawa budzi sprzeciw – podopiecznego lub jego rodziny – należy
spokojnie wyjaśnić, że wszystko, co robimy, robimy dla jego dobra.
Wbrew pozorom odmowa nie musi być trudna. W każdej sytuacji, gdy mamy poczucie, że
ktoś nadużywa naszej uprzejmości, po prostu nas wykorzystuje, trzeba przede wszystkim
przyjąć postawę niezłomnej uprzejmości i mieć argumenty potwierdzające, że mamy rację.
Pierwszym wrogiem konstruktywnej rozmowy, gdy odmawiamy czyjejś „prośbie”, jest
gniew. To naturalne, że dominującą emocją jest złość. Kiedy czujemy w sobie opór,
zazwyczaj ją odczuwamy, a ona podpowiada niedobre rozwiązania. Niewiele zyskamy
opryskliwością i niegrzecznymi ripostami. To nie ring. Należy spokojnie wyjaśnić, że
dodatkowe zlecenie nie ma związku z opieką i mocno koliduje z tym, co do nas należy. Warto
podkreślić, że gdyby z powodu nadmiaru obowiązków zdarzyło się jakieś niedopatrzenie
związane z opieką, byłoby nam bardzo przykro, bo poważnie podchodzimy do swoich
obowiązków.
Konieczne jest, by taka rozmowa odbyła się jak najszybciej, a najlepiej, by zakres
obowiązków (nie tylko tego, co będziemy robić, ale też tego, czego robić nie będziemy) został
określony już na początku współpracy. Jeśli raz, dwa lub pięć razy bez słowa sprzeciwu
zgodzimy się na to, wobec czego czujemy wewnętrzny opór, odmowa będzie coraz
trudniejsza. Rodzina będzie bardzo zdziwiona („Ale przecież do tej pory tak było”), a nam
będzie coraz trudniej.
Trzeba też pamiętać, że często wyolbrzymiamy problem – wydaje nam się, że gdy postawimy
sprawę jasno, pogorszymy swoją sytuację. Tymczasem naprawdę w większości przypadków

precyzyjne określenie swoich zasad, jasne ustalenie obowiązków, budzi szacunek i sprawia,
że relacja staje się klarowna: obie strony wiedzą, czego od siebie wymagają.
Jeśli poczucie odpowiedzialności, głęboka świadomość etyki zawodowej, sumienność i
staranność staną się swoistym znakiem firmowym opiekunki, żadna rozmowa związana z
odmową wykonywania pewnych obowiązków nie będzie problemem. Gdy za opiekunką
przemawia jej autorytet, łatwo określić, co jest jej obowiązkiem, a co nie. Sytuacji, w których
opiekunka może być obarczana obowiązkami absolutnie niezwiązanymi z jej pracą, może być
więcej i trudno przewidzieć lub opisać wszystkie. Najważniejsze jest, by być do nich
przygotowywanym, w czym pomagają zasady asertywności.
Pamiętajmy, że sytuacje problemowe opiekunka rozwiązuje razem ze swoim koordynatorem z
firmy opiekuńczej. Ona właśnie po to jest – by w sytuacjach spornych lub niejasnych
pracować razem. To pośrednictwo dużo ułatwia, opiekunka nie jest pozostawiona sama sobie.
Ona i firma stanowią zespół.

2018-01-11, autor: Aktivmed24: Gabriela Kuc-Stefaniuk

Aktivmed24.pl

Wspieramy
Stowarzyszenie Pielęgniarsko-Opiekuńcze Komitet Ochrony Praw Dziecka

Jesteśmy członkami
SAO SAZ

Dane teleadresowe

Biała Podlaska
Ul. Terebelska 67 a 
21-500 Biała Podlaska
Polska

Tel. 0048 530 555 015

Zobacz na mapie

Od 01.01.2018 oddział w Zielonej Górze
działa jako Ad Senior.
Kontakt: Dariusz Kozieł tel.: +48662247973